Syn bohaterów o twarzy łotra

fot. TVP/Forum
fot. TVP/Forum

WSPOMNIENIE \ Nieodżałowana strata w polskim kinie

Jego matka Wanda z narażeniem życia nosiła meldunki do majora „Łupaszki”, a ojciec walczył w Powstaniu Warszawskim. W niedzielę w wieku 70 lat zmarł uznany aktor Krzysztof Kiersznowski.

W szkole teatralnej zachwycano się, że w jakiejś etiudzie potrafiłem tak pięknie znęcać się nad kolegą. Dla wszystkich było oczywiste, że ze względu na swój wygląd będę grał gestapowców i wszelkiej maści łotrów, zbirów i bandytów – mówił w jednym z wywiadów Krzysztof Kiersznowski.

W 1977 r. ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Grał „Nutę” w „Vabanku” i w „Vabanku II, czyli ripoście” oraz „Wąskiego” w kultowej komedii „Kiler” i „Kilerów

     

30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze