Nasze granice to nasza wyłączna kompetencja

W obliczu kryzysu na granicy z Białorusią opozycja krytykuje brak wezwania na pomoc Frontexu. To nieporozumienie. Polska ma ok. 15 tys. funkcjonariuszy Straży Granicznej. Frontex – 2 tys., w tym gros to urzędnicy. Funkcjonariuszy „liniowych” jest kilkuset, w tym 67 z Polski. Większość z nich już służy na południowej flance UE. Obecność kilkunastu czy kilkudziesięciu z nich na polskiej granicy wschodniej nie miałaby znaczenia operacyjnego. Dyplomatyczny nacisk UE na Białoruś i Rosję oraz na państwa, których linie lotnicze współdziałały z Łukaszenką w przemycie ludzi na wschodnie granice UE, jest jednakże bardzo pożądany, podobnie jak pomoc materialna. Warunki tego wsparcia – jego wymiar polityczny – muszą być jednak skrupulatnie

     

63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze