Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jedna hipoteza na stole

Dodano: 12/04/2012 - Numer 181 - 12.04.2012
Jak już dzisiaj wiemy, raporty MAK-u i Millera nie są warte nawet prądu zasilającego serwery, na których zostały opublikowane. Po dwóch latach śledztwa prowadzonego przez zespół parlamentarny do spraw wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej wiemy, że samolot nie przelatywał nad brzozą, która rzekomo miała spowodować tragedię. Wiemy również dużo więcej, lecz ten jeden fakt sam świadczy o tym, że wszystkie ustalenia opierające się na „pancernej brzozie” możemy wyrzucić do śmietnika. Rezygnacja z procedur prawnych mających na celu udowodnienie, jak wyglądał przebieg ostatnich sekund tego tragicznego lotu, przyniosła w Polsce niespodziewaną konsekwencję – temat stał się bowiem polem badań naukowych i jako taki został tematem badań specjalistów z różnych dziedzin: techniki lotniczej, wytrzymałości
     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze