Od wywiadu do mandatu

POLITYKA \ Kiepski weekend Donalda Tuska podsumowaniem kiepskiego powrotu do polskiej polityki

W ostatnich dniach coraz częściej dało się słyszeć ze strony chcących zachować anonimowość polityków Platformy Obywatelskiej, że choć niby Donald Tusk wrócił, to dziwnie go mało. Tusk bowiem od ogłoszenia swojego powrotu do polityki pojawia się, z reguły wygłaszając komunikat na konferencji lub publikując wpis na Twitterze, po czym nie ma go przez dłuższy czas. Przywoływany przez kolegów i stęsknione media wrócił jednak z przytupem, a raczej – z piskiem opon. To nie był najszczęśliwszy weekend dla lidera Platformy, a zła passa zaczęła się od wywiadu dla Wirtualnej Polski.

Tusk, umawiając się na rozmowę z przedstawicielem tego silnie antypisowskiego medium, zapewne nie spodziewał się niczego złego, zapewne skłonność Wp.pl do powielania

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze