Most na pustyni

fot. Wikipedia/d
fot. Wikipedia/d

PÓŁWYSEP ARABSKI \ Kuwejt – kraj ropy, szejków i łagodnego szariatu

Kuwejt, Kuwejt – jak to egzotycznie brzmiało w czasach podróży palcem po mapie. Dziś dawne podróżnicze marzenia stały się służbową rzeczywistością. Do państwa szejków jadę jako przedstawiciel oficjalnej delegacji Parlamentu Europejskiego. Jestem w niej jedynym Polakiem i jedynym konserwatystą. Poza mną dwóch Niemców (jeden z nich pochodzenia tureckiego) oraz dwoje Hiszpanów (w tym Katalonka). W europarlamencie jestem m.in. w strukturze odpowiedzialnej za kontakty z krajami Półwyspu Arabskiego, stąd więc ta podróż.

Odwiedzamy również Bahrajn, ale to Kuwejt uchodzi za kraj z najbardziej „realnym”, najbardziej demokratycznym parlamentem. Europejczycy jednak od razu mają zastrzeżenia: dlaczego nie ma w nim żadnej kobiety?

     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze