Polityka małych dzieci

Pewnie już setki tekstów napisałem o tym, że z opozycją nie da się rozmawiać. Rzeczywiście wydaje się to bardzo trudne, bo niestety zwykle politykierzy z lewej strony sceny politycznej nie mają po prostu nic do powiedzenia. O nic im nie chodzi, poza bieżącym sporem politycznym. Nie oznacza to jednak, że można zamknąć dialog. Podstawą polityki, chciał nie chciał, są właśnie dyskusje i debaty. Zapominaliśmy o tym przez ostatnią dekadę. Dzisiaj, gdy pojawiają się istotne problemy, chęć rozmowy nie jest więc odbierana jako norma, ale jako wyraz słabości. Oto PiS, rozdarte między biznesmenami, ideowcami a oszołomami, nie jest w stanie samodzielnie przepychać każdego pomysłu. Niemal zawsze będzie potrzebować sojuszników i pomocy innych partii

     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze