Rosja sojusznikiem Chin we wspólnej rozgrywce przeciwko USA

fot. Alexei Druzhinin/TASS/Forum
fot. Alexei Druzhinin/TASS/Forum

WYWIAD \ Z dr. WITOLDEM RODKIEWICZEM, ekspertem Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) oraz współautorem raportu „Oś Pekin–Moskwa. Fundamenty asymetrycznego sojuszu”, rozmawia PAWEŁ KRYSZCZAK

Rządzące w Rosji i Chinach elity mają cyniczne podejście do polityki. Uważają, że państwa w polityce zagranicznej zawsze kierują się wyłącznie swoim egoistycznym interesem, a jeśli sojusz przestaje odpowiadać interesowi narodowemu, to się go zrywa. Nie wierzą one, że gwarancją sojuszu może być podpis pod traktatem czy tzw. wzajemne zaufanie. Wierzą natomiast w kategorię egoistycznego interesu własnego. Więc jeśli z ich analizy sytuacji wynika, że partner ma interes w utrzymywaniu sojuszu, to jest dla nich najlepsza rękojmia.

Jaka jest geneza tego asymetrycznego sojuszu opisanego w niedawno opublikowanym przez OSW raporcie „Fundamenty asymetrycznego sojuszu. Oś Pekin–Moskwa”?

Powstawanie tego sojuszu było powolnym procesem i

     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze