Tajemnica umorzenia 100 tysięcy

Siedlce  Niejasne działania prezydenta

Prezydent Andrzej Sitnik umorzył Magdalenie Miros 100 tys. zł odsetek od kwoty, którą była winna miastu z tytułu źle wykorzystanej subwencji przez prowadzone przez nią przedszkole. Miros jest członkiem zarządu Stowarzyszenia Mieszkańców Bezpartyjne Siedlce, politycznego zaplecza Sitnika, razem startowali też w wyborach samorządowych. Prezydent nie chce przekazać radnym kompletu dokumentów w tej sprawie. Zasłania się tajemnicą skarbową.

Umorzenie miało miejsce niespełna trzy lata temu, niedługo po tym, jak Andrzej Sitnik został prezydentem Siedlec, ale sprawa wyszła na jaw dopiero teraz. Do Centralnego Biura Antykorupcyjnego trafiło anonimowe pismo mówiące o tym, że prezydent Siedlec mógł złamać prawo, umarzając Magdalenie Miros 100 tys. zł odsetek z 

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze