Klimatyczna hipokryzja Berlina

Dodano: 21/01/2022 - Numer 3101 - 21.01.2022
fot. LUKAS BARTH/Reuters/Forum
fot. LUKAS BARTH/Reuters/Forum

ENERGIA \ Importowany prąd z krytykowanego węgla i atomu Niemcom nie przeszkadza

Niemcy chcą uchodzić za pioniera i lidera w ochronie klimatu, tymczasem tamtejszy rząd nie wie, z jakich źródeł pochodzi importowana do kraju energia elektryczna. – Byłoby klimatyczną hipokryzją, gdybyśmy zrezygnowali z atomu i węgla w Niemczech, a następnie nadal importowali energię jądrową i węglową, na przykład z Francji lub Polski – twierdzą politycy lewicowej partii Die Linke.

Die Welt” wskazuje, że Niemcy na ogół eksportują energię elektryczną, ale muszą ją czasami pozyskać z sąsiednich krajów, szczególnie w okresach słabszych wiatrów czy niewielkiej ilości słońca. „W czasie, gdy elektrownie jądrowe i węglowe w kraju są stopniowo zamykane, energia jądrowa i węglowa płynie do Niemiec za pośrednictwem importu” – twierdzi dziennik. Gazeta podkreśla jednak, że rząd federalny

     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze