Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Osierocony i cudem ocalony

Dodano: 31/01/2018 - numer 1939 - 31.01.2018
W Boiskach w województwie lubelskim 2 stycznia 1943 r. za pomoc okazaną rannemu Żydowi Niemcy zastrzelili, a następnie spalili Józefa Krawczyka, jego żonę i 9-letniego syna. Ich drugi syn Stanisław miał wielkie szczęście. Gdyby nie nocował tego dnia u babci, podzieliłby tragiczny los swoich najbliższych. Zjawił się u nas Żyd, który był ranny, i ojciec udzielił mu pomocy, obandażował mu rękę i nakarmił oraz dał żywność na drogę – wspomina Stanisław Krawczyk.  Mężczyzna opowiada, że Żyd, któremu pomogła jego rodzina, został później schwytany przez Niemców. Ci przez okrutne tortury zmusili go, by wydał tych, którzy opatrzyli mu ranę.  Noc z 1 na 2 stycznia mały Staś spędził u babci. Następnego dnia rano jego wuj postanowił odprowadzić chłopca do rodzinnego domu. Gdy byli niedaleko
     

35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze