Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Napijmy się…

Dodano: 03/03/2022 - Numer 3130 - 03.03.2022

Kto pije herbatę, odwiedza bogów, budzi wesoły niepokój, popada w niefrasobliwe odurzenie, niemające jednak nic wspólnego ze skutkami, jakie wywołują kawa czy wino – mawiali Chińczycy.

Trudno się z nimi nie zgodzić, bo herbata naprawdę ma w sobie coś niezwykłego. Szczególnie dla kogoś, kto tak jak ja jest od niej uzależniony. To na szczęście niegroźne uzależnienie, ale filiżanka dobrej herbaty zawsze mi towarzyszy. Najbardziej lubię czarną, mocną herbatę pochodzącą z Cejlonu (Sri Lanki). Nie jestem tu odosobniona – herbaty cejlońskie uważane są za najlepsze i stanowią podstawę najbardziej znanych mieszanek, np. earl grey, któremu specyficzny smak i zapach nadaje olejek z bergamoty, odmiany zielonych pomarańczy sycylijskich. I, co najważniejsze

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze