Dać schronienie i uśmiech

Dodano: 14/03/2022 - Numer 3137 - 14.03.2022

Z falą uchodźców z Ukrainy przybywają do Polski dzieci z domów dziecka. Często nie mają niczego, nawet dokumentów. W Stalowej Woli powstał punkt recepcyjny dla najmłodszych uchodźców, a resort rodziny powołał dwa sztaby. Pierwszy zajmuje się ewakuacją dzieci z Ukrainy, a drugi koordynowaniem przenoszenia ich w miejsca docelowego pobytu.

Ewakuacja dzieci z domów dziecka następowała bardzo często nagle, a opiekunom zależało przede wszystkim na tym, by jak najszybciej wywieźć dzieci z zagrożonego terenu. W efekcie przekraczając granicę, opiekunki (bo w zdecydowanej większości to kobiety) i dzieci nie mają najpotrzebniejszych rzeczy, a często także dokumentów. Na samym początku wojny tacy uchodźcy trafiali do różnych miejsc, przypadkowo, byle znaleźć bezpieczeństwo i dach nad głową

     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze