Uciekły przed kadyrowcami

Dodano: 24/03/2022 - Numer 3145 - 24.03.2022

NASZ TEMAT \ Reportaż z punktu recepcyjnego

Do Łodzi przyjechały kobiety i dzieci z Mariupola, podkijowskiej Buczy, Charkowa, Enerhodaru czy Kramatorska. Pomaga im wielu Polaków, a także mieszkający od lat w naszym kraju Ukraińcy. – Jeżeli ktoś strzela do mojego narodu, to ja, jako Ukrainka, muszę pomagać napadniętym – mówi Halyna Kowalczuk, ukraińska wolontariuszka.

W Łódzkim Domu Kultury funkcjonuje punkt recepcyjny, którego działalność jest koordynowana przez łódzkie urzędy, marszałkowski i wojewódzki. Trafiają tam uchodźcy z Ukrainy, którzy są przywożeni m.in. specjalnymi pociągami. Część pomieszczeń ŁDK została przeznaczona na noclegownie. Spotykamy tam panią Annę oraz jej małego pieska Arcziego, którzy wyjechali z ostrzeliwanego Charkowa.

Ukrainka Halyna Kowalczuk

     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze