Filolog z duszą gawrosza

Dodano: 14/04/2022 - Numer 3160 - 14.04.2022

Za co można było dostać w PRL milicyjną pałką? Czy warto kraść w więzieniu? Jak rozmawiać z amerykańskim szpiegiem i jak zapamiętał jednego z najbarwniejszych wrocławskich hipisów? To tylko kilka z barwnych wątków życia Stanisława Skotnego, które wybrzmiały podczas spotkania „Internowani na Przystanku”. Chociaż prowadząca spotkanie Urszula Misiek oraz wspomagający ją Roman Kowalczyk próbowali kierować wartką opowieść na czasy szeroko rozumianego stanu wojennego, to wątki poboczne okazywały się bardzo ciekawe. Ukształtowała go patriotyczna rodzina pochodząca ze wschodnich ziem II Rzeczypospolitej. Otarł się o wydarzenia marca 1968 r. Jako siatkarz w 1973 r. na zawodach w Katowicach wznosił wrogie okrzyki przeciwko polityce ZSRS. Redagował gazetę zakładową we wrocławskim Archimedesie,

     

70%
pozostało do przeczytania: 30%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze