Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Trzeba mieć nadzieję

Dodano: 25/04/2022 - Numer 3166 - 25.04.2022

Historia Julii i jej córki Darii jest banalna: ucieczka od bomb, męcząca podróż i azyl w Polsce. Pokazuje determinację matki, aby chronić dziecko i stawić czoła przeciwnościom. Pokazuje też Polaków i ich spontaniczną pomoc. – Jesteście najlepsi i bardzo wam wszystkim dziękujemy – mówi wzruszona Julia.

Wojna zaskoczyła świat, ale najbardziej chyba samych Ukraińców. Nie spodziewali się, że rosyjskie wojska zaatakują ich kraj. – Czego Putin od nas chce? – pyta rozgoryczona Julia z Browarów spod Kijowa. – My nie jesteśmy faszystami, my chcemy tylko pracować, normalnie żyć… Oto opowieść Julii.

Trzy plecaki. Jeden został

Wszystko zaczęło się rano 24 lutego. O jakiejś 5 zaczęły spadać bomby na nasze Browary. U nas w domu trzęsły się okna, myślałam, że szyby

     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze