Polska miała o nim zapomnieć

Dodano: 19/05/2022 - Numer 3183 - 19.05.2022

Rotmistrza Witolda Pileckiego wielu kojarzy jako ochotnika do Auschwitz. A jego historia życia nie zamyka się tylko w tym wyczynie.

Do jej zgłębiania zachęcał we Wrocławiu Jarosław Wróblewski, przyjaciel rodziny Pileckich, pracownik Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Warszawie, a także autor książki „Rotmistrz”. Tam, gdzie pracuję, mieściła się niegdyś stalinowska katownia – miejsce niewyobrażalnych cierpień Polaków takich jak rotmistrz Pilecki czy gen. „Nil”. Wciąż czekamy na odnalezienie przez zespół prof. Szwagrzyka zwłok rotmistrza.

Prelegent na spotkaniu, które otworzyło Wrocławskie Dni z Rotmistrzem Pileckim, mówił o tym, że wspólnym mianownikiem życia Witolda Pileckiego była służba. Założył sobie, że będzie działał na rzecz

     

24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze