Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Nie jest łatwo patrzeć na zabitych

Dodano: 27/06/2022 - Numer 3208 - 27.06.2022
fot. Witold Dobrowolski/d
fot. Witold Dobrowolski/d

Jeździliśmy do rannych na terenach objętych ostrzałem. Były to miejsca, gdzie nie dojeżdżały lokalne karetki. Zdarzało się, że byliśmy pierwszymi osobami, które dotarły do potrzebujących, opatrywaliśmy ich, pomagaliśmy na różne sposoby – mówi Witold Dobrowolski.

Skąd pomysł, by jechać na Ukrainę i pomagać jako wolontariusz medyczny? Działa Pan w południowej części Ukrainy, na obszarach objętych działaniami zbrojnymi. To bardzo niebezpieczne zadanie.

Ukraina nie jest mi obca. Ta wojna toczy się blisko Polski. Rosjanie bombardowali również tereny ukraińskie, z których pochodzi moja rodzina. To wiąże się więc ze mną, tego nie da się wybaczyć. Z mojego punktu widzenia to atak także na Polaków, a sama Polska jest zagrożona. Obecnie Ukraińcy biją się

     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze