Ocalony z australijskiego piekła

Dodano: 01/07/2022 - Numer 3212 - 01.07.2022

#NiecodziennePodróże

Mówią, że to Przylądek Utrapienia. I rzeczywiście, dosłownie tak właśnie tłumaczy się jego nazwę: Cape Tribulation. Niektórzy dodają jeszcze: Przylądek Kłopotów. Bo faktycznie, dość sporych kłopotów nabawił się tutaj niejaki James Cook.

Jako kapitan okrętu „Endeavour” Cook pokonywał swego czasu Wielką Rafę Koralową. W 1770 r. doszło do zderzenia kadłuba jego okrętu z jedną z raf. Cook i załoga ocaleli. Ale statek poszedł na dno. Kapitan miał prawo mówić o pechu. Ja dziś będę mówił o czymś zgoła przeciwnym. O wielkim szczęściu. Ale po kolei…

Tutejszej plaży raczej nie odwiedza się dla rekreacji i odpoczynku. W jednym z przewodników piszą o plażach na Cape Tribulation wprost: „Tutejsza plaża stanowi dom

     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze