Gwatemalczycy mogli to zrobić lepiej…

Dodano: 12/08/2022 - Numer 3243 - 12.08.2022

Samowolka budowlana połączona z latynoskim rozgardiaszem. Odarte z farby budynki. Ścianki z pordzewiałej blachy falistej. Plątanina kabli wysokiego napięcia. Nie ma się co obrażać. San Pedro takie już po prostu jest.  Idąc pod górę, chyba lepiej nie oglądać się za siebie. To bowiem, co widać z góry, zaczyna mocno kontrastować z tym, co przed nami powyżej. Oto wkoło nas pożółkłe trawy zbóż, opuszczone chatki lokalnych rolników. Nieco wyżej, gdy podniesiemy wzrok, zielone zbocza wulkanu. Z charakterystycznym stożkiem jakby uciętym wpół. Pod nami zaś ona. Zupełnie tu nieprzystająca, z pordzewiałą blaszaną dachówką, z brudnymi asfaltowymi uliczkami i z gęsto usianą plątaniną kabli wysokiego napięcia. Osada San Pedro.

     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze