Prosta kolej rzeczy

Dodano: 18/10/2022 - Numer 3289 - 18.10.2022

Rosjanie przekazują ukradzione ukraińskie dzieci do adopcji, „gdzieś w Rosji”. Ośrodki adopcyjne, rodziny zastępcze czekają, „gdzieś w Rosji”. Zaskakujące? Rosjanie działają w ten sam sposób od dekad. Tysiące polskich dzieci wyrzuconych z domów pojechały bydlęcymi pociągami na wschód w 1940 r., a teraz tysiące ukraińskich maluchów odbywają podobną podróż. Czasy może się zmieniły, ale Rosja nie. Taka jest kolej rzeczy: jeśli ktoś przez lata czyni zło i nie spotyka go kara, to do tego przywyka i uważa za normę. I w sumie nie ma co się dziwić. Dziwi tylko to, że Zachód cały ten czas dla swojej wygody i dobrych interesów z Kremlem nie chce tego zauważać i w sposób adekwatny wyplenić. A i bez

     

79%
pozostało do przeczytania: 21%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze