Niemiecka gra na zwłokę

Dodano: 05/12/2022 - Numer 3321 - 05.12.2022
fot. Anna Krajkowska/Gazeta Polska
fot. Anna Krajkowska/Gazeta Polska

WYWIAD \ Z wicepremierem, ministrem kultury i dziedzictwa narodowego, prof. Piotrem Glińskim, rozmawia Sylwia Krasnodębska

Postawa sprzedającego wynikała z niemieckiego prawa, które, niezależnie od tego, jaka była historia dzieła sztuki, czy było ono skradzione, zrabowane w czasie II wojny światowej, czy wywiezione nielegalnie za granicę, jeśli zostało sprzedane na publicznej aukcji, staje się własnością kupującego, a roszczenie o zwrot upływa po 30 latach.

Światem kultury wstrząsnęła informacja o licytacji w Niemczech obrazu „Kompozycja” Wassilego Kandinskiego. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ambasada RP w Berlinie informowały dom aukcyjny Grisebach, że dzieło zostało skradzione z wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie. Protestowało też przeciwko wystawieniu go na aukcji. Ale czy polski rząd kontaktował się w tej

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze