Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O pomnikach ballada wisielcza

Dodano: 26/09/2023 - Numer 3525 - 26.09.2023

W 1958 r. w tramwaju przejeżdżającym przez plac, wbrew oficjalnej nazwie nadal zwany przez warszawiaków Bankowym, rezolutny czteroletni chłopczyk spytał ojca, na oko o 20 lat od niego starszego bikiniarza z krawatem w dzikie palmy, uczesanego „na Fanfana”: „Tato, a co to za pomnik? Tego jeszcze nie znam” – dając do zrozumienia, że już wiele warszawskich monumentów widział. Młody ojciec pouczył synka: „To taki pomnik, na który możesz dupę wypiąć!”, co wywołało widoczną w uśmiechach współpasażerów aprobatę, ale i natychmiastową interwencję pana w szarym garniturze: „Pan pójdzie ze mną!”.

Nigdzie go jednak nie zabrał, choć pałac Mostowskich był blisko, gdyż sam w połowie przystanku wysiadł przez zamknięte drzwi z

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze