Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Przecież to jawna kpina. Dlaczego mainstream nie protestuje ws. lex Tusk 2.0? 

Dodano: 24/05/2024 - Numer 3691 - 24.05.2024

PiS robi wszystko, aby przegrać wybory. Zagraża demokracji, bo przed parlamentarną rozgrywką tworzy komisję ds. rosyjskich wpływów, by uderzać w opozycję. To ewidentna pałka na Donalda Tuska, wzorce jak z epoki słusznie minionej – tak komentatorzy polityczni w największych mediach relacjonowali powołanie komisji w ubiegłym roku. Teraz Donald Tusk idzie dalej, pomija ścieżkę sejmową i koalicjantów, ale wrzawy nie ma. 

Gdy PiS zaproponowało powołanie komisji sprawdzającej wpływy rosyjskie w latach 2007–2022, debata rozgrzała się do czerwoności. Większość komentatorów, dziennikarzy i publicystów natychmiast podchwyciła frazę „lex Tusk|” jako wyraz dezaprobaty wobec inicjatywy, zgodnie z retoryką opozycji. Oskarżano PiS – 

     

10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze