Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Uniwersum „Thorgala” wciąż rośnie

Dodano: 13/12/2024 - Numer 3832 - 13.12.2024

Na przełomie ustrojowym komiks był lufcikiem, dzięki któremu młodzież miała lepszy wgląd w świat dorosłych. Rodzice dzieciaków urodzonych pod koniec lat 70. XX wieku nie traktowali rysunkowych opowieści zbyt serio. W najlepszym razie widzieli w nich inteligentniejszą rozrywkę dla nastolatków. Potrafili surowo pilnować wiekowych ograniczeń, jeśli chodziło o filmy na małym i dużym ekranie; słyszeli, że słuchamy coraz ostrzejszej muzyki, ale komiksy były poza zasięgiem ich radarów. Dzięki temu bez najmniejszych kłopotów mogliśmy kolekcjonować zarówno „Funky Kovala” Macieja Parowskiego, Jacka Rodka, Bogusława Polcha, jak i „Yansa” Andrégo-Paula Duchâteau i Grzegorza Rosińskiego. Ale najwspanialszy był „Thorgal”. W 1976 r. belgijski pisarz,

     

22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze