Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O morzu pod Hyrlatą i o domowym płomyczku

Dodano: 18/04/2025 - Numer 3918 - 18.04.2025

Co skrzaty znad morza robiły w górach i co zagnało dwa bieszczadzkie skrzaty nad morze? Czym jest i co potrafi domowy płomyczek? Tego wszystkiego dowiemy się z relacji podsłuchanej tuż przed Wielkanocą w skrzaciej wiosce pod Hyrlatą. Ja co rok odwiedziliśmy ją bowiem także na progu wiosny, by trochę się zdziwić, trochę zadumać i także czegoś od skrzatów nauczyć. Oto opowieść… Do śniadania wielkanocnego już tylko dwa dni i w skrzaciej wiosce pod Hyrlatą prawie już wszystko na te świąteczne dni gotowe. Modrzewiowa skrzyneczka, o której opowiadaliśmy rok temu, jest już gotowa i czeka, by położyć ją na świątecznym stole.  Utyskują trochę skrzaty, ponieważ lis Cwaniura w 

     

7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze