Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Cóż szkodzi obiecać”. Największy sekret kuchni politycznej Trzaskowskiego

Dodano: 22/05/2025 - Numer 3940 - 22.05.2025

W przypadku liberalnych elit tragikomiczne jest to, że czego innego w kampanii wyborczej potrzebują, a co innego robią. Ta sprzeczność jest głęboko zakorzeniona w ich metapolitycznym DNA. Tzw. obóz demokratyczny powinien starać się jak najszczerzej zdobyć uznanie wahających się. Ale jest zdolny tylko pluć, pomstować, pouczać, traktować protekcjonalnie, lżyć i ośmieszać. Najbardziej to widać w takim momencie jak teraz – gdy czuje się zagrożony.  Spoglądam właśnie na artykuł na portalu Wyborcza.pl pióra Stanisława Brejdyganta, zatytułowany „Chyba to już moja ostatnia refleksja o nieszczęsnym narodzie, do którego należę”. Treści łatwo się Państwo domyślą, przytoczę jeden ze smaczniejszych wyimków: „Moi młodzi, otumanieni,

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze