Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

„Pani od polskiego” i fetysz siana

Dodano: 27/05/2025 - Numer 3943 - 27.05.2025

KINO \ Twórcy obiecywali piękną, opartą na faktach historię o sile miłości w trudnych czasach II wojny światowej. Zamiast tego widzowie otrzymali autoparodię. Nie wiadomo, czy nad losami bohaterki śmiać się, czy płakać.  Do kin wszedł dramat wojenny „Pani od polskiego” w reżyserii Radosława Piwowarskiego.  Przerażające losy ponad dwóch milionów Polaków wywiezionych przez niemieckiego okupanta na roboty przymusowe do III Rzeszy to temat trudny, lecz mający ogromny potencjał. Tytułowa pani od polskiego Eliza (Sylwia Skrzypczak-Piękoś) po ukończeniu seminarium nauczycielskiego przyjeżdża do zabitej deskami osady na Kresach, by nieść w niej kaganek oświaty. Kierują nią miłość do ludu, pragnienie szerzenia oświaty i walki z pijaństwem.

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze