Dla Renaty i Ignasia

Dodano: 05/03/2018 - numer 1967 - 05.03.2018
To była gigantyczna eksplozja radości. Adam Kszczot po raz pierwszy w karierze wywalczył tytuł mistrza świata w biegu na średnim dystansie. Tuż za linią mety zadedykował sukces żonie Renacie, która – jak przyznał – sama namówiła go do startu, oraz niedawno urodzonemu synkowi Ignasiowi. Jeszcze dwa tygodnie temu Kszczot się wahał, czy wystartuje w Birmingham. A gdy nie wiadomo, co zrobić, wtedy trzeba spytać najbliższych. – Byłem bliższy odwołania startu, ale zapytałem żonę. Powiedziała, że za dwa lata są igrzyska i prawdopodobnie zrezygnuję wówczas z halowych mistrzostw świata. Młodszy też nie będę. To była bardzo rozsądna rada, której oczywiście posłuchałem – powiedział 29-latek z Opoczna. Halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce nie należą do
     

38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze