Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Sędzia Radzik: To było przestępstwo, a nie przeszukanie

Dodano: 23/01/2026 - Numer 4107 - 23.01.2026
fot. AdobeStock/d
fot. AdobeStock/d

Wejście do KRS było demonstracją państwowego bandytyzmu. A po co to robiono? By uzyskać akta z prowadzonych, najczęściej zamkniętych, spraw dyscyplinarnych. To sytuacja bez precedensu w III RP – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” sędzia Przemysław Radzik, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych, komentując włamanie prokuratorów do sejfów w KRS.

W środę dwóch prokuratorów w obstawie policji weszło do budynku KRS, plądrując szafy sędziów rzeczników dyscyplinarnych. Czego szukali i co zabrano z sejfów?

Mnie na miejscu podjętych działań nie było, ponieważ przebywam na urlopie, o czym prokuratura doskonale wiedziała – albo z dokumentów kadrowych w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie,

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze