Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Religia i klimatyzm

Dodano: 25/02/2026 - Numer 4130 - 25.02.2026

Wielokrotnie powtarzałem, że szanuję konsensus naukowy w kwestii teorii globalnego ocieplenia. Znam te statystyki i wykresy. Jednocześnie wyrosłem już z niepokoju klimatycznego. Gdyby nie polityka klimatyczna i to, że ciągle muszę za nią płacić, to w zasadzie bym tego wszystkiego nie dostrzegał albo się nawet z tego cieszył. Klimatyzm ma coś z religii. Mimo sześciu bitych tygodni mrozu wiara jest niezachwiana. Tak jak świadków, którzy właśnie przełożyli kolejny koniec świata. Nie ma też żadnej refleksji nad narracją. „No przecież nie mówiliśmy, że nie będzie zim, tylko, że będą” – powtarzają najbardziej fanatyczni zwolennicy. I śmieją się w twarz tym, którzy wierzyli w to, że planeta płonie, i w związku z tym nie

     

58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze