Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rubinowy pierścionek na pamiątkę

Dodano: 08/03/2018 - numer 1970 - 08.03.2018
Ciocia Ludwika wprowadziła Żydówki bez uprzedniego porozumienia do swojego domu rodzinnego, narażając tym samym całą rodzinę na śmierć. Mój pięcioletni kuzyn, Wiesław Jagła, nauczony właściwej historyjki, zeznawał na gestapo, że są to jego siostry. W czasie okupacji moja ciocia Ludwika Pawlak i mama Stefania pracowały w zakładzie krawieckim Juliusa Madritscha mieszczącym się na terenie getta krakowskiego, zatrudniającym zarówno Polaków, jak i Żydów. W 1942 lub 1943 r. Ludwika na prośbę koleżanki z pracy, Żydówki pani Levi, wyprowadziła, czyli uratowała od śmierci, jej dwie córki Ewę i Milę. Akcja ratowania Żydów z getta przez Madritscha i Osfalda Bousko, wachmistrza policji z krakowskiego getta, który później był poszukiwany za dezercję,
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze