Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tragiczny finał poszukiwań Piotra Kijanki

Dodano: 09/03/2018 - numer 1971 - 09.03.2018
Przez dwa miesiące szukała go cała Polska. Plakaty z jego wizerunkiem pojawiły się nie tylko w Krakowie. Zagadka zniknięcia Piotra Kijanki została rozwiązana. Mężczyznę 5 marca wyłowiono z Wisły przy stopniu wodnym Dąbie. 34-latek zaginął w nocy z 6 na 7 stycznia. Świętował 30. urodziny żony Agnieszki wraz z przyjaciółmi na krakowskim Kazimierzu. Kobieta wyszła z imprezy ok. godz. 22, pojechała do domu samochodem, by zająć się malutkim dzieckiem. Piotr został ze znajomymi, był gospodarzem spotkania. Ostatni przystanek na Kazimierzu to restauracja Nova. Kijanka wyszedł z lokalu przed godz. 24 i udał się ul. Miodową, następnie Starowiślną w drogę powrotną do domu. Niestety nigdy do niego nie dotarł. Po drodze rozegrała się tragedia, która powinna być ostrzeżeniem dla wszystkich, którzy
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze