Wciąż biją serca dla „Inki”

numer 1972 - 10.03.2018Sport

W czwartek w rodzinnym Gdańsku miałem okazję zaprezentować drugą część książki „Inka. Pamięć i tożsamość”. Spotkanie odbyło się w miłej atmosferze w Muzeum II Wojny Światowej. Gospodarz tego miejsca, dyrektor Karol Nawrocki, sam od lat jest zaangażowany w promocję historii tej młodej dziewczyny. Współorganizował

m.in. uroczystości pogrzebowe „Inki” i „Zagończyka”, był członkiem komitetu, który doprowadził do odsłonięcia pomnika „Inki” na gdańskiej Oruni na placu przy kościele Salezjanów. Jako naczelnik pionu edukacyjnego gdańskiego IPN‑u współorganizował też wiele różnorakich inicjatyw przybliżających mieszkańcom Gdańska, młodzieży pomorskie dzieje brygady mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

Po sukcesie książki wydanej w ubiegłym roku postanowiliśmy z tego wydawnictwa uczynić cyklicznie ukazujące się pismo. Cel pozostaje ten sam. Chcemy uwiecznić fenomen popularności, zwłaszcza w kręgach młodzieży, skromnej sanitariuszki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, zamordowanej przez komunistów w Gdańsku w 1946 r. Odnotować nasze reakcje na pozostawione przez nią świadectwo wierności wartościom, w których została wychowana. „Inkę” w ostatnich latach pokochała cała Polska. Niemal każdy miesiąc przynosi nam informacje o nowych wydarzeniach związanych z Danusią, która stała się na naszych oczach jedną z ikon Żołnierzy Niezłomnych



zawartość zablokowana

Autor: Ks. Jarosław Wąsowicz SDB


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się