Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

W domu udręki

Dodano: 21/08/2026 - Numer 4254 - 21.08.2026

Pierwsza połowa XIX w. w Wielkiej Brytanii była świadkiem gwałtownego wzrostu liczby mieszkańców miast. O ile w 1801 r. na wsi żyło 70 proc. Brytyjczyków, o tyle w roku 1850 pozostało ich tam już tylko 49 proc. Największą siłę oddziaływania miał Londyn. Jednakże błyskawiczny rozrost populacji pociągnął za sobą pogorszenie warunków życiowych ludności.

Jeszcze na początku stulecia brytyjska opinia publiczna odnosiła się do biedaków w sposób co prawda protekcjonalny, lecz mimo wszystko nacechowany współczuciem. Życiowi rozbitkowie mogli liczyć na dobroczynność ze strony swoich parafii wypłacających im zapomogi. Gwałtowne uprzemysłowienie pozbawiało coraz większą liczbę ludzi pracy – napędzane parą maszyny wytwarzały

     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze