To jest rzecznik praw dziecka?

Dodano: 25/09/2026 - Numer 4279 - 25.09.2026

Nie pierwszy raz rzeczniczka praw dziecka staje się niechlubną bohaterką medialnych doniesień. O ile historię jej nacisku na lodziarnię, która nagradzała dzieci za świadectwo z paskiem, można uznać jeszcze za niegroźny przejaw głupoty urzędnika państwowego, o tyle ostatnio nagłośnioną sprawę odebrania dzieci rodzinie pod jej naciskiem należy potraktować bardzo poważnie. A zaczęło się od sytuacji, w której Monika Horna-Cieślak była świadkiem, jak matka szarpie dziecko przed przejściem dla pieszych. Ta – po zwróceniu jej uwagi – w nerwach zwyzywała ją, co dla urzędniczki państwowej stało się wystarczającym powodem do uruchomienia machiny zmierzającej do odebrania dziecka rodzicom i umieszczenia w domu dziecka. I ostatecznie doszło to do skutku

     

59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze