„Lalka” – za późno na marudzenie

Dodano: 28/09/2026 - Numer 4280 - 28.09.2026

Słyszę narzekania, że globalna publiczność nigdy się nie dowie, jaka jest prawdziwa fabuła „Lalki”, bo Netflix pokazał zupełnie inną historię. Irytuje mnie to nieco. Państwo polskie od dawna mogło przecież za pomocą kina zainwestować w realną promocję naszego kanonu literackiego. Tak się nigdy nie stało: żadna z dużych produkcji filmowych w III RP nie weszła do międzynarodowego topu, w odróżnieniu od słynnych produkcji z czasów PRL. A przecież X muza to potężne soft power. Marudzimy na Pawła Maślonę, a co wcześniej zaoferowaliśmy? Rodzime kino, przez lata nastawione na głupie komedyjki, przespało czas, gdy były pieniądze i możliwości. Teraz możemy co najwyżej tłumaczyć znajomym z zagranicy, że z tymi Stachem i Izą było

     

95%
pozostało do przeczytania: 5%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze