Chiński przywódca nie dostał tego, czego chciał

Dodano: 28/09/2026 - Numer 4280 - 28.09.2026
fot. Pool/ABACA Abaca Press/Forum
fot. Pool/ABACA Abaca Press/Forum

Xi Jinping wrócił z Waszyngtonu z efektownymi zdjęciami, ale bez tego, po co naprawdę przyleciał. Oprawa była wyjątkowa. Donald Trump osobiście powitał go 23 września na lotnisku wojskowym Joint Base Andrews, choć zwykle zagranicznego gościa witają tam urzędnicy protokołu. Była ceremonia z udziałem prawie 500 żołnierzy, przelot bombowca B-2 i myśliwców F-22, uroczysty bankiet z udziałem szefów Nvidii, Apple’a i SpaceX oraz zwiedzanie archiwów narodowych.

Biały Dom w podsumowaniu wizyty opisuje ceremonie, prezenty i toasty, a o samych rozmowach mówi tylko, że „amerykańscy rolnicy będą zadowoleni”. O Tajwanie, sztucznej inteligencji czy wojnie z Iranem nie ma tam ani słowa.

Dla Xi

     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze