Krakowianie poznali się na „uśmiechniętej Polsce”

Dodano: 30/09/2026 - Numer 4282 - 30.09.2026

Przyspieszone wybory prezydenckie w Krakowie są dowodem na to, że potrzeba pokazania umiarkowanych, krytykowanych wręcz jako „niewyraźni” kandydatów jest coraz większa. I że ostry spór polityczny, którego od lat jesteśmy świadkami, zaczyna męczyć wyborców. To także sygnał dla Zjednoczonej Prawicy, która powinna przeanalizować przypadek swojego kandydata – Michała Drewnickiego.

Oczywiście to tylko jedno miasto, do tego duże, a sytuacja jest wyjątkowa. Ktoś może powiedzieć, że Kraków, przez lata rządzony przez formalnie niepartyjnego prof. Jacka Majchrowskiego, który pomimo wielu przywar „potrafił się dogadać” i z rządem Donalda Tuska, i Beaty Szydło, i Mateusza Morawieckiego, to ewenement na politycznej mapie Polski. Pewnie tak, ale warto się

     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze