Macron przyznał, że służby nie były gotowe na zamieszki

Dodano: 20/10/2026 - Numer 4296 - 20.10.2026

W Paryżu doszło w niedzielę do kolejnych starć z policją. Prezydent Francji Emmanuel Macron przyznał, że służby dały się całkowicie zaskoczyć weekendową eskalacją przemocy. Nie przyjął jednak dymisji ministra spraw wewnętrznych.

W niedzielę Paryż wyglądał jak miasto, przez które przeszła rewolucja. Na ulicach wciąż było widać pozostałości barykad, które uczestnicy zamieszek zbudowali z koszy na śmieci, miejskich rowerów itp. Wszędzie stały także wypalone wraki samochodów, a chodniki zaścielały odłamki szkła z wybitych sklepowych witryn. Zastępczyni burmistrza, socjalistka Lamia El Aaraje powiedziała, że stolica Francji doświadczyła „przemocy na poziomie, jakiego wcześniej nie widzieliśmy”.

To jednak nie był koniec zamieszek, do których

     

29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze