Zimerman grał Bernsteina

Dodano: 19/03/2018 - numer 1979 - 19.03.2018
„Artysta jest pierwszą ofiarą wykonywanej muzyki” – z takim zdaniem zwrócił się do autora niniejszego tekstu po próbie w Filharmonii Narodowej do koncertu z II Symfonią Bernsteina słynny polski pianista Krystian Zimerman. Pianista przyjechał do Warszawy, by zainaugurować w Filharmonii Narodowej 22. Wielkanocny Festiwal Ludwika van Beethovena. Zimerman nie potrafi być artystą pasywnym, nawet na próbie. Zawsze w swoją sztukę wkłada cały talent, umiejętności i energię, służące pokazaniu dzieła muzycznego w jego najdoskonalszym kształcie, bez względu na to, czy słuchają go tłumy, czy garstka przypadkowych osób. Wymaganie od siebie maksimum to jego dewiza, a światowa kariera i powszechne uwielbienie są konsekwencją tej postawy. Nie obywa się jednak
     

25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze