Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Smutne życie Kamila Sikory

Dodano: 20/03/2018 - numer 1980 - 20.03.2018
Żal mi się zrobiło Kamila Sikory, kiedy czytałem jego tekst na portalu Wirtualna Polska, opisujący, jak to jechał pociągiem do Budapesztu wraz z uczestnikami Wielkiego Wyjazdu na Węgry. I pewnie mojego współczucia dla niego nie warto opisywać w tak zacnym dzienniku jak „GPC”, ale w tekście posłużył się moim nazwiskiem i tym samym nie zostawił mi wyboru. Żal mi Sikory nie bez powodu, ponieważ już w tytule przyznał, że „Ostatni raz taką imprezę widziałem na studiach”. Trudno nawet sobie wyobrazić, jak smutne życie wiedzie pan Kamil, który przez tyle lat nie spot­kał nikogo, z kim mógłby się napić piwa, pożartować, a i szczerze porozmawiać o świecie, w jakim przyszło mu żyć. Aż trudno uwierzyć w to, że nie znalazł przyjaznej duszy, czy to w poprzedniej pracy u Tomasza Lisa, czy teraz wśród
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze