Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pomaganie to nasz obowiązek

Dodano: 27/03/2018 - numer 1986 - 27.03.2018
W stogu słomy u moich rodziców zrobiliśmy specjalny tunel, w którym Jankiel przebywał w ciągu dnia. Wychodził nocą, aby zaczerpnąć świeżego powietrza. Do tej kryjówki ja i siostra Marianna nosiliśmy mu żywność i wodę – podawaliśmy mu je na umówiony znak tupania. Przed wybuchem II wojny światowej pracowałem wraz z rodzicami – Władysławem i Józefą – i młodszym rodzeństwem, Marianną i Janem, w majątku ziemskim państwa Katuszewskich w Miedznej Murowanej (gmina Żarnów, woj. łódzkie). Pracował z nami Jankiel Feigeman, młody Żyd. Jego rodzice zmarli wcześnie w Przedborzu, toteż Jankiel w młodym wieku podjął pracę zarobkową. Obsługiwał urządzenia mechaniczne służące do produkcji rolnej. Wszyscy dobrze go traktowali. Był bardzo przyjacielski i uczynny. Po wkroczeniu Niemców we wrześniu 1939 r
     

42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze