Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Pod osłoną nocy

Dodano: 04/04/2018 - numer 1992 - 04.04.2018
Moja babcia Julia Lisieczyńska ukrywała na strychu – nawet przed swoim mężem i całą rodziną – Bolesława i Henryka, synów znajomych Żydów. Ich ojciec przed wojną był kierownikiem gorzelni, a matka lekarzem. Podczas II wojny światowej we Włodzimierzu zginęła pani Rajber. Kilka tygodni później koło domu rozstrzelany został mąż pani Rajber. Mieli dwóch synów – Bolka i Heńka. Chłopcy byli świadkami rozstrzelania ojca. Udało im się uciec z miejsca tragedii. Pod osłoną nocy przyszli do domu mojej babci i dziadka, Jana i Julii Lisieczyńskich. Babcia moja, Julia, ukrywała chłopców na strychu swojego domu do końca wojny. Codziennie modliła się, aby nikomu nie stała się krzywda, ponieważ miała też swoje dzieci: Genowefę, Mikołaja i Jerzego. Bóg im dopomógł. Dzieci zostały uratowane. Po wojnie
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze