Szpiedzy przeciwko chłopom i robotnikom

WYWIAD \ Z dr. WITOLDEM BAGIEŃSKIM rozmawia JAKUB MACIEJEWSKI

Różnica między organami bezpieczeństwa PRL‑u a służbami specjalnymi krajów demokratycznych jest zasadnicza. Represje dotykały tych, których system komunistyczny miał rzekomo bronić. Jak PRL-owski wywiad cywilny radził sobie za granicą? Czy byli to komunistyczni superszpiedzy? Odpowiedź na tak postawione pytanie jest bardzo trudna, ponieważ wywiad PRL‑u to instytucja działająca na bardzo wielu polach, mająca swoje wzloty i upadki. Z jednej strony osiągano niezłe rezultaty na terenie RFN‑u, z drugiej strony nie radzono sobie zbyt dobrze na terenie Stanów Zjednoczonych. Tamtejsze służby policyjne i kontrwywiadowcze poświęcały bardzo dużo wysiłku na obserwację ludzi zatrudnionych w komunistycznych przedstawicielstwach dyplomatycznych i handlowych. Obserwowały, z kim się kontaktują i na różne
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze