Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Cztery bochenki za pierścionek

Dodano: 05/04/2018 - numer 1993 - 05.04.2018
Rodzeństwo Zorskich ukrywało się pod podłogą w domu Florentyny i Franciszka Nowaków przez blisko 18 miesięcy. Czas spędzali w kącie za kotarą, gdzie mogli tylko przykucnąć, oraz w skrytce pod podłogą, gdzie mogli tylko leżeć. Gdy później wyszli na ulicę, światło słoneczne raziło ich tak, że nie mogli swobodnie patrzeć. Mieli też trudności z chodzeniem. Przed II wojną światową mój dziadek Jakub Zorski prowadził znany zakład fotograficzny założony ok. 1900 r. przy ul. Modrzejowskiej 11 w Sosnowcu. Babcia Róża była córką zamożnego kupca Abrama Jasnego, który zatrudniał pomoc domową – kobietę z okolicznej wsi Florentynę Nowak z d. Kasprzycką. Gdy 28 lutego 1915 r. urodził się mój ojciec Zygmunt, Florentyna stała się jego nianią. Po śmierci
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze