Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wówczas nikt nie wyrzucał dyplomatów

Dodano: 14/04/2018 - numer 2001 - 14.04.2018
Krwawa zbrodnia jeńców z Ostaszkowa, Kozielska czy Starobielska zerwała zasłonę trzech cywilizacyjnych postaw: że Rosja szczerze nienawidzi Polski, że Polska tę nienawiść przejrzała i że Zachód nic z tego nie rozumie. Już pięć wieków temu diabeł w rosyjskiej kulturze nosił strój polski, katolicyzm był synonimem złowrogich spisków, a nasz kraj stał Moskwie na drodze do Europy. Nic dziwnego, że i dzisiaj jesteśmy postrzegani jako „zdrajcy słowiańszczyzny i obozu socjalistycznego”. Dziś także Rosjanie nie pozwalają wyjaśnić do końca zbrodni katyńskiej. Jeszcze w marcu 2010 r. Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej wypuściła film dokumentalny „Polski krzyż Rosji”, w którym słuchamy ekspertów zapewniających o niemieckim sprawstwie ludobójstwa. Kilka miesięcy później, już po tragedii
     

11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze