Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Będę ci dłużny, dopóki żyję

Dodano: 18/04/2018 - numer 2004 - 18.04.2018
„Wieczorem następnego dnia Kotulowa dała mi coś cenniejszego niż złoto – akt urodzenia Tadeusza Jadacha. Z tym dokumentem mogłem przetrwać wojnę. Uścisnąłem ją mocno, aż zaprotestowała, że nie może oddychać”. Przed wojną połowę mieszkańców Kolbuszowej stanowili Żydzi. Przez wieki symbolem miasta były dwie uściśnięte dłonie z chrześcijańskim krzyżem i gwiazdą Dawida, podkreślające udane relacje Polaków i Żydów w tym miejscu. Kiedy Niemcy zajęli miasto, przyjaźń między Heleną Kotulą a rodziną Salsitzów została poddana próbie. Norman Salsitz i jego brat Lejbusz trafili do getta w Kolbuszowej, utworzonego we wrześniu 1941 r., a pozostali członkowie ich rodziny znaleźli się w założonym miesiąc później getcie w pobliskim Rzeszowie. Gdy się przenosili, zostawili polskiej znajomej wiele ze 
     

23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze