Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

​Manifestacja degeneracji

Dodano: 23/04/2018 - numer 2008 - 23.04.2018

SKANDAL \ „Kocham Was, ludzie, j…ć Kaczyńskiego!” – takie słowa padły w sobotę na pikiecie zorganizowanej przez prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Reakcja tłumu? Euforia i aplauz. Co więcej, żaden z organizatorów znajdujących się na scenie – łącznie z włodarzem miasta – nie zareagował na tak skandaliczne zachowanie.
Przed tygodniem w Gdańsku odbył się zlot Obozu Narodowo-Radykalnego, który zakończył się przemarszem członków organizacji przez miasto. Prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi bardzo nie spodobało się to wydarzenie i w minioną sobotę zorganizował on kontrmanifestację pod hasłem „Demokratyczny Gdańsk mówi NIE dla nacjonalizmu i faszyzmu!”. Frekwencja nie była imponująca, ponieważ w kulminacyjnym momencie na placu przy fontannie Neptuna w Gdańsku znajdowało się nieco ponad tysiąc osób. Prezydent Adamowicz wykorzystał wiec również do podkreślenia swoich proeuropejskich poglądów.
– Historia powinna być dla nas ostrzeżeniem i lekcją, ale okazuje się, że przez wielu naszych rodaków wydarzenia sprzed 70 i 80 lat nie zostały przemyślane. Ubierają się oni w kostiumy organizacji nacjonalistycznych, faszystowskich, które były antysemickie, które siały nienawiść, które mówiły, że jeden naród jest ponad innymi narodami. I to jest hańba – grzmiał Adamowicz ze sceny na wiecu.
Głos podczas manifestacji zabrał także lider KOD-u Radomir Szumełda. – Jeśli będziemy wysłuchiwali młodych ludzi, jeżeli będziemy im pomagali wchodzić w dorosłość, to ta brunatna zaraza zniknie – mówił.
Jednak prawdziwy przykład „mowy nienawiści” dał jeden z manifestujących, który po wejściu na scenę krzyknął do mikrofonu: „Kocham was, ludzie, j…ć Kaczyńskiego!”. Tłum na te słowa zareagował gromkimi brawami. Co więcej, ani prezydent Paweł Adamowicz, ani Radomir Szumełda, którzy stali przy prowokatorze, w żaden sposób nie zareagowali i nie odnieśli się do tych skandalicznych słów.
Swoje oburzenie wyrazili natomiast internauci, którzy udostępniali w mediach społecznościowych nagranie z zajścia i podpisywali je m.in. tak: „Tak wygląda mowa miłości w wykonaniu totalnej opozycji. Totalna kompromitacja i zdziczenie”, „Jeśli uda im się ogłupić wystarczającą liczbę wyborców, PRL powróci w pełnej krasie, już bez żadnych pozorów”.
Na sobotniej manifestacji obecni byli również m.in. wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz, a także sygnatariuszka Porozumień Sierpniowych, posłanka PO Henryka Krzywonos-Strycharska.
 
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze