Pełna odpowiedzialność

numer 2009 - 24.04.2018Opinie

Donald Tusk zeznający w procesie przeciwko Tomaszowi Arabskiemu i czterem innym osobom w związku z zaniedbaniami przy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 r. wyglądał jak wezwany przed oblicze sądu rejonowego w jakiejś niewielkiej mieścinie mało lotny cwaniaczek, któremu wydaje się, że jeśli „nie będzie pamiętał”, to jego amnezję sąd przyjmie z dobrodziejstwem inwentarza i machnie ręką. Pewnie by i tak mogło być, gdyby nie fakt, że wczoraj tę bezczelność „cała Polska” widziała i słyszała



zawartość zablokowana

Autor: Wojciech Mucha


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




-->















-->