Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Kiedy Robert W. trafi przed sąd?

Dodano: 28/04/2018 - numer 2013 - 28.04.2018
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska
Minął już rok, od kiedy sędzia z Wrocławia wpadł na kradzieży pendrive’ów. Śledztwo jednak trwa, a Robert W. ciągle pobiera pensję. Z kolei Paweł Marycz, który wyniósł ze sklepu element wiertarki, wrócił właśnie do sali rozpraw. – Brał udział w pierwszych posiedzeniach – przyznał „Codziennej” Tomasz Szaj z Sądu Okręgowego w Szczecinie. Najpierw wybuchł skandal, gdy sędziego Pawła Marycza (wówczas orzekającego w sprawach karnych) zatrzymali ochroniarze z marketu budowlanego. Minął bowiem linię kas i nie zapłacił za element wiertarki (wart ok. 100 zł), który schował do kieszeni. Za to został zawieszony w czynnościach, a później wyrzucony z zawodu. Odwołał się jednak do Sądu Najwyższego, a ten wydał kuriozalny wyrok. Wprawdzie potwierdził, że do wykroczenia doszło, ale uznał, że kara
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze